Overlander way czyli Outback 4×4 z Cairns do Darwin

W Cairns spedzilismy kilka dni w trybie backpackersko-relaksacyjnym, oczekujac na kolejna relokacje samochodu z wypozyczalni. Program rozrywkowy w naszym hostelu byl calkiem atrakcyjny, takze korzystalismy ochoczo. Zaliczylismy rozgrywke siatkowki plazowej, za ktora juz bardzo zatesknilismy. Poziom byl raczej zblizony do lekcji wuefu w liceum, ale frajda niezastapiona, a kosci rozruszane. Nastepnie wybralismy sie na darmowy…

Jeszcze krotko o Melbourne i zaraz potem Sydney, Brisbane i Cairns

Finalnie spedzilismy w Melbourne troche wiecej dni niz planowalismy, glownie za sprawa naszej gospodyni, ktora zdecydowala wyjechac na kilka dni i zostawila nam dom wraz z samochodem (sic!) pod opieke. Kota tez ale ta bestia byla w miare bezobslugowa (poza glaskaniem i czochraniem jak sie wpychal na kolana). Skorzystalismy z tej okazji bez mrugniecia okiem,…

Fair Dinkum! We’re not in NZ anymore! Melbourne – miasto Batmana

Ostatni tydzien w Nz spedzilismy w Auckland spotykajac sie z nowymi i starymi znajomymi oraz bezskutecznie probujac odnalezc ukryte piekno tego miasta. Wiemy juz ze za ludzmi zatesknimy nie raz, ale sam kraj juz nam sie troche przejadl. Wszystko ladnie pieknie, ale my chcemy juz byc gdzies w nowym i robic inne. Plan jest taki,…